IMG_5352
IMG_0892
IMG_3979
IMG_1134
IMG_5175
IMG_4592
IMG_5296
IMG_0784
DSC06933
IMG_1111
IMG_0408

Ostry gość. O „Papryczce” Alaina Mabanckou

W „Papryczce” Mabanckou świetnie bawi się słowem. Nieustannie nakłada na siebie pozornie skrajne emocje, żongluje grypserą, politycznym pustosłowiem i religijnymi frazami. I przenosi nas do „kraju lat dziecinnych”, czyli Konga Brazzaville przed półwieczem.

„Słowo białego człowieka” Fredericka Forsytha, czyli wstrząsający dokument bestialstwa

Wydanie „Słowa białego człowieka”  w 1969 r. wywołało burzę medialną. Forsytha oskarżano o epatowanie okrucieństwem w opisach starć, konfabulacje przy podawaniu liczby ofiar głodu, a nawet o zdradę Imperium Brytyjskiego. Autor zarzuty te ignorował.

Rzadki przykład dziennikarskiej pokory. O „Duchach” Tiziano Terzaniego

Terzani jest jednym z licznych pisarzy, którzy przeszli od zachwytu khmerską rewolucją do przerażenia wywołanego jej skutkami. Jednak w przeciwieństwie do wielu z nich kierowała nim nie intelektualna kalkulacja, lecz zwykły odruch przyznania się do uświadomionego błędu.

Głodni sukcesu

Afryka odnotowuje spektakularny wzrost gospodarczy. Jego beneficjentem są jednak głównie elity polityczne. Nauczyły się one z ułańską fantazją ogrywać opozycję, przedstawicieli koncernów międzynarodowych oraz dawców pomocy z Europy i Ameryki.

Utracony raj

„Mozambik to sztuka. Przetrwania”, stwierdza z nutą gorzkiej ironii jeden z bohaterów Szkieletu białego słonia. Iza Klementowska zabiera nas do byłej kolonii portugalskiej, kraju przeżartego przez korupcję i amnezję historyczną.

Suplement do „Pożegnania z Afryką”

Arystokraci, utracjusze, narkomani, pijacy, namiętni kochankowie. Taki właśnie portret brytyjskich mieszkańców Kenii wyłania się z najnowszej książki Pauli McLain.

29 września 2016 Zobacz na afryka.org »

Zorganizowany altruizm? O książce „Powrót” Bena Shepharda

Śledząc losy powojennych dipisów i organizowanej dla nich pomocy, czytelnik machinalnie odnosi je do losów migrantów zalewających twierdzę Europa w drugiej dekadzie XXI w. Łatwo dostrzegalne analogie skłaniają przy tym do gorzkich refleksji.