– Proces pojednania jest zawsze złożony i długotrwały. Miejmy nadzieję, że w Rwandzie do niego dojdzie. Nie stało się tak z dniem 19 czerwca, gdy zakończyły działanie sądy ludowe – podkreślił afrykanista dr Błażej Popławski.
Celem cyklu artykułów „Misje ONZ” była charakterystyka udziału Polaków w misjach pokojowych na terenie Afryki Subsaharyjskiej. W podsumowaniu: o ewolucji modelu prowadzenia operacji pokojowych.
Polacy weszli w skład kontyngentów ONZ, odpowiedzialnych za peace-building w konflikcie sudańsko-darfurskim, w misjach działających na pograniczu Sudanu, Czadu i Republiki Środkowoafrykańskiej – UNAMIS (od 2005), EUFOR Tchad/RCA (2008-2009) i MINURCAT (2008-2010).
Polacy wzięli udział w dwóch misjach ONZ realizowanych na Wybrzeżu Kości Słoniowej – kraju, który przeszedł metamorfozę od „cudu gospodarczego” pod koniec XX w. do Hobbesowskiego „bellum omnia contra omnes” w XXI w.
Od ponad dekady polscy obserwatorzy wchodzą w skład wielonarodowego kontyngentu Misji Organizacji Narodów Zjednoczonych w Etiopii i Erytrei. Nadzorują proces demilitaryzacji strefy granicznej i pomoc humanitarną w regionie Rogu Afryki.
W ostatnim Pucharze Narodów Afryki reprezentacja Mali zajęła trzecie miejsce. Euforia trwała niespełna dwa miesiące. Dzisiaj Mali zmaga się z rządami wojskowej junty, rebelią Tuaregów, groźbą podziału kraju, blokadą ekonomiczna, kryzysem humanitarnym, ucieczką uchodźców.
Polacy wzięli udział w trzech misjach pokojowych na terenie Demokratycznej Republiki Konga – dwóch realizowanych przez ONZ – MONUC (1999-2010), MONUSCO (2010-do dzisiaj); oraz jednej przeprowadzonej pod egidą Unii Europejskiej – EUFOR RD CONGO (2006).