Analizy statystyczne są niezbędne w monitorowaniu przemian społeczno-politycznych Afryki, głosi manifest nowopowstałej Komisji Statystycznej dla Afryki. Sceptycy wietrzą kolejną klęskę ONZ.
Do Busii z Nairobi jedzie się pół dnia, o ile autobus ma pełny zapas kół. W dwóch trzecich drogi mija się Kisumu, największą metropolię kenijską nad Jeziorem Wiktoria. Miasto to od dwóch tygodni stanowi centrum opozycji wobec Mwai Kibakiego. Od ogłoszenia wyników grudniowych wyborów sytuacja w mieście stała się krytyczna. Na ulicach trwały starcia zwolenników Raila Odingi z siłami policji. Część Nilotów, w obawie przed atakiem bantuskich Kikuyu, zdecydowała się na wyjazd z miasta. Naturalnym kierunkiem ucieczki jest Busia, przejście graniczne z Ugandą. Co chwilę z centrum Kisumu odjeżdżają do niego matatu, niewielkie busiki, mieszczące 15-20 osób. Za 300-600 szylingów (cena wzrosła proporcjonalnie do popytu), czyli za 5-10 USD można dotrzeć do przejścia.
O pamięci społecznej Tanzańczyków, specjalnie dla Portalu Spraw Zagranicznych: wywiad z Madaraką Nyerere.
Julius Nyerere, pierwszy prezydent nadal pozostaje ikoną w społeczeństwie Tanzanii. Charyzmatyczny lider, filozof, mąż stanu często porównywany do Nelsona Mandeli. Filozof na tronie, jak wielokrotnie nazywano go w Wielkiej Brytanii. O roli, jaką postać ta odgrywa w pamięci społecznej Tanzańczyków, specjalnie dla Portalu Spraw Zagranicznych, opowie jego syn, Madaraka Nyerere.
Polityka językowa stanowi istotny element inżynierii społecznej w państwach językowo zróżnicowanych. Odpowiednie jej prowadzenie pomaga zakreślać granice wspólnoty, wzmacnia jej strukturę – zarówno ją uelastycznia, jak i stabilizuje relacje międzyludzkie. Polityka językowa jest instrumentem kreowania określonej wizji ładu społecznego. Jej arbitralny charakter potwierdza lub neguje suwerenność danej populacji. Wagę owej polityki najlepiej ilustruje kontynent afrykański. Wszak na pięćdziesiąt cztery państwa przypada tu około dwa tysiące języków.