Kim są wykluczeni? Można ich określić jedną zbiorczą nazwą – „zniknięci”: „nikogo nie obchodzą, nikt się o nich nie upomina, gazetom szkoda szpalt na newsy o ich zaginięciu”. Domosławski umiał do nich dotrzeć i ich wysłuchać.
Hochschild i Grandin z chirurgiczną precyzją demaskują kulisy handlu niewolnikami. Skupiają się na momencie szczególnym – przełomie XVIII i XIX w., a zatem na kilku dekadach boomu gospodarczego, nakręcenia spirali handlu ludźmi do granic możliwości i zaskakującego załamania się całego systemu – wybuchu „paniki moralnej” na rynku niewolniczym po triumfie abolicjonistów.